Cyberhigiena przed AI: 93% firm ma zabezpieczenia, ale to nie wystarcza
93% polskich firm stosuje co najmniej jeden środek bezpieczeństwa ICT, ale tylko 66% robi kopie zapasowe (dane GUS). AI i automatyzacja postawione na słabym fundamencie bezpieczeństwa tworzą nowy rodzaj długu. Podstawy trzeba mieć, zanim doda się kolejne warstwy.
93,1% polskich firm stosuje co najmniej jeden środek bezpieczeństwa ICT, ale tylko 65,8% robi kopie zapasowe (dane GUS, 2025). AI i automatyzacja dołożone do słabego fundamentu bezpieczeństwa tworzą nowy dług. Podstawy, jak backupy i silne hasła, trzeba mieć wcześniej, nie później.
Zanim firma zacznie myśleć o AI i automatyzacji, warto sprawdzić, czy stoi na stabilnym gruncie. Bo dokładanie zaawansowanych warstw do dziurawego fundamentu bezpieczeństwa nie zwiększa wartości, tylko powiększa ryzyko.
Dane GUS pokazują obraz z pozoru dobry, z niepokojącą luką. W 2025 roku 93,1% polskich przedsiębiorstw stosowało co najmniej jeden środek bezpieczeństwa ICT, a 81,0% silne hasła. Ale kopie zapasowe wykonywało już tylko 65,8%. To znaczy, że jedna na trzy firmy nie ma podstawowego zabezpieczenia na wypadek awarii, ataku albo zwykłego błędu.
Dlaczego to ma związek z AI
AI i automatyzacja zwykle oznaczają więcej danych w obiegu, więcej integracji i więcej miejsc, w których coś może wyciec albo się zepsuć. Jeśli firma nie ma opanowanych podstaw, jak kopie zapasowe, kontrola dostępu i aktualne hasła, to każda nowa warstwa dokłada ryzyka do już kruchej konstrukcji. Widzieliśmy to wielokrotnie: efektowne wdrożenie na fundamencie, który nie wytrzymuje pierwszego realnego incydentu.
Kolejność, która się opłaca
To nie znaczy, że trzeba latami budować „bezpieczeństwo", zanim cokolwiek ruszy. Znaczy, że przy każdym nowym wdrożeniu warto sprawdzić, czy podstawy są na miejscu: czy dane są backupowane, kto ma do czego dostęp, gdzie trzymane są klucze i sekrety. To ta sama logika, którą opisaliśmy przy sekwencji dojrzałości cyfrowej: fundament, potem nadbudowa. Przy budowie systemów traktujemy bezpieczeństwo jako część projektu, nie dodatek, i to samo doradzamy w ramach utrzymania i rozwoju.

CTO i współzałożyciel LUNOLAB
CTO i współzałożyciel LUNOLAB. Odpowiada za całą technologię firmy: architekturę budowanych systemów, infrastrukturę i sprzęt, jakość kodu oraz bezpieczeństwo. Decyduje, jakie technologie i modele AI trafiają do projektów, i pilnuje zasady, że liczby liczy kod, a nie model. Pisze o tym, co dzieje się pod maską wdrożeń AI.
Masz pomysł na wdrożenie technologii u siebie?
Umów bezpłatną rozmowę