Zakupy przez rozmowę, od pytania prosto do koszyka
Klient pisze, czego potrzebuje, a asystent AI dobiera produkt z Waszego katalogu, porównuje warianty i sam dodaje go do koszyka. Zna historię zamówień klienta, podpowiada zamienniki i odpowiada o każdej porze, dowolnej liczbie osób naraz.
Zanim to zmienicie
Klient, który nie wie, o co dokładnie zapytać
Większość sklepów zakłada, że klient wie, czego szuka, i umie to nazwać tak jak katalog. W praktyce często wie tylko, jaki ma problem, a nazwa produktu, filtr i kategoria to już Wasz język, nie jego.
Kiedy wyszukiwarka nie rozumie pytania zadanego po ludzku, klient próbuje raz, drugi, a potem albo pisze maila i czeka, albo wychodzi. Sklep nie odnotowuje tego jako straty, bo formalnie nic się nie wydarzyło.
Asystent zakupowy zdejmuje ten próg. Rozmawia w języku klienta, dopytuje o to, co istotne, pokazuje pasujące produkty i kładzie wybrany do koszyka. Klient kupuje w tej samej rozmowie, w której zadał pytanie.
Koszyki porzucone z niepewności
Klient, który nie jest pewien, czy dobrze wybrał, częściej odkłada zakup „na później”, które nie nadchodzi.
Maile z pytaniami z opisu
Zespół odpowiada w kółko na to samo, bo klient nie znalazł informacji tam, gdzie jej szukał.
Sprzedaż tylko w godzinach pracy
Najwięcej pytań pada wieczorem, gdy nie ma kto odpisać, a klient akurat jest gotów kupić.
Jak to robimy
- Etap 01
Katalog i najczęstsze pytania
Przeglądamy asortyment i to, o co klienci pytają najczęściej, żeby asystent doradzał tam, gdzie to realnie pomaga sprzedaży.
- Etap 02
Wiedza i podłączenie sklepu
Karmimy asystenta Waszym katalogiem, cennikiem i regulaminem oraz spinamy go z koszykiem, stanami magazynowymi i historią zamówień.
- Etap 03
Testy na realnych rozmowach
Sprawdzamy odpowiedzi na prawdziwych pytaniach, domykamy przypadki brzegowe i dopiero potem wpuszczamy asystenta na sklep.
Co dostajesz
Kupuje razem z klientem
Dobiera produkt, dopasowuje rozmiar czy wariant i dodaje go do koszyka bez wychodzenia z rozmowy. Klient nie przeklikuje się przez kategorie, tylko mówi, czego chce.
Zna historię zamówień
Widzi, co klient kupował wcześniej. „Zamów to samo co w marcu” albo „dorzuć to, co zwykle” załatwia jedną wiadomością.
Rozumie pytanie, nie tylko słowa kluczowe
„Szukam czegoś na prezent dla taty, który łowi ryby” zamienia na konkretne produkty. Wyszukuje po znaczeniu, na Waszym katalogu, a nie na ogólnej wiedzy z internetu.
Porównuje i podpowiada zamienniki
Zestawia produkty obok siebie i tłumaczy różnice. Gdy czegoś brakuje na stanie, proponuje zamiennik, zamiast zostawić klienta z pustymi rękami.
Ceny i dostępność prosto z systemu
Pokazuje cenę, którą widzi zalogowany klient, i realną dostępność. Status zamówienia, płatności i dostawy sprawdza w Waszym systemie, zamiast odsyłać do maila.
Oddaje trudne sprawy człowiekowi
Gdy pytanie wykracza poza katalog, przekazuje rozmowę do zespołu razem z całym kontekstem, żeby klient nie zaczynał od zera.
Kiedy warto się tym zająć
- 01
Klienci piszą maile z pytaniami, na które odpowiedź jest w opisie produktu
- 02
Wyszukiwarka w sklepie zwraca pustkę przy pytaniu zadanym po ludzku
- 03
Stali klienci co miesiąc szukają od nowa tych samych produktów
Sprawdźmy, co asystent mógłby przejąć u Ciebie
Umów bezpłatną rozmowęPowiedzcie, o co klienci pytają najczęściej. Pokażemy, ile z tych rozmów asystent zamknąłby sam, łącznie z koszykiem, a gdzie warto zostawić człowieka.
Nasze case study w tym temacie
Wszystkie case studies →
