Sklep, który sam decyduje, co pokazać, komu i za ile

Algorytm układa listing według sprzedaży, konwersji i marży. Rekomendacje dobierają się do koszyka i historii klienta, wyszukiwarka rozumie zarówno kod produktu, jak i opis potrzeby, a ceny liczą się pod klienta bez schodzenia poniżej marży. Do tego struktura, którą rozumie Google.

Zanim to zmienicie

Ten sam katalog, o połowę mniej wykorzystany

Dwa sklepy z identycznym asortymentem potrafią sprzedawać zupełnie inaczej. Różnica nie siedzi w produktach, tylko w tym, co klient widzi jako pierwsze, czy znajduje to, czego szuka, i czy w ogóle trafia na stronę z wyszukiwarki.

Kiedy listing i rekomendacje są ustawiane ręcznie, szybko rozjeżdżają się z rzeczywistością. Na górze zostaje to, co ktoś kiedyś wpisał, a nie to, co się teraz sprzedaje. Klient przewija, nie znajduje i wychodzi z przekonaniem, że „nie mają”.

Podobnie z cenami. Rabat dla jednego klienta, próg ilościowy dla drugiego, promocja na kategorię. Liczone ręcznie szybko przestają się sumować i dopiero na koniec miesiąca widać, ile marży zjadły.

  • Bestsellery, których nie widać

    Produkt, który sprzedawałby się sam, przegrywa z własnym miejscem na liście.

  • Koszyk mniejszy, niż mógłby być

    Bez trafnych poleceń klient kupuje jedną rzecz zamiast dwóch, które i tak by mu się przydały.

  • Ruch, który idzie do konkurencji

    Brak widoczności w Google to nie zero kosztu, tylko klienci, którzy trafiają gdzie indziej.

  • 01

    Sekcja „polecane” jest ustawiona ręcznie i nikt jej nie aktualizuje

  • 02

    Bestsellery giną w środku listingu, a martwe produkty są na górze

  • 03

    Rabaty liczone są ręcznie i nikt nie wie, ile zostaje na marży

Co dostajesz

01

Ranking produktów pod sprzedaż i marżę

Kolejność na listingu liczona z realnych danych: sprzedaży, zamówień, konwersji i marży. Bestsellery idą w górę, martwe pozycje schodzą z pierwszego ekranu, a wybrane produkty podbijecie ręcznie jednym kliknięciem.

02

Rekomendacje pod koszyk i klienta

„Kupujący wzięli też”, zestawy i produkty uzupełniające dobierane z zachowań klientów i historii zakupów, a nie ustawiane ręcznie raz na kwartał.

03

Wyszukiwarka klasyczna i AI

Klasyczna radzi sobie z kodami, literówkami i synonimami. Semantyczna rozumie opis potrzeby. Klient znajduje produkt niezależnie od tego, czy zna jego nazwę.

04

Dynamiczne ceny i ochrona marży

Ceny per klient i grupa, progi ilościowe, rabaty od wartości koszyka. Każda kombinacja przechodzi przez kalkulator marży, więc promocja nigdy nie sprzedaje poniżej kosztu.

05

Techniczne SEO sklepu

Poprawna struktura adresów, dane strukturalne, mapa strony i szybkość ładowania, żeby katalog rozumiał Google i asystenci AI.

06

Treść pod realne zapytania

Kategorie i opisy ułożone wokół tego, jak klienci faktycznie szukają, a nie wokół wewnętrznej nomenklatury.

Jak to robimy

  • Etap 01

    Dane i punkt wyjścia

    Sprawdzamy, skąd przychodzi ruch, co się sprzedaje, co tylko zajmuje miejsce, ile zostaje na marży i gdzie klienci się gubią.

  • Etap 02

    Algorytmy i ceny

    Wdrażamy ranking, rekomendacje, wyszukiwarkę i reguły cenowe dopasowane do Waszego asortymentu i marż.

  • Etap 03

    SEO i obserwacja

    Porządkujemy stronę techniczną, treść i strukturę, a potem pilnujemy, jak zmienia się ruch, konwersja i marża.

Wyciśnijmy więcej z tego samego katalogu

Umów bezpłatną rozmowę

Pokażcie sklep, a my wskażemy, gdzie tracicie ruch, konwersję i marżę. Zwykle da się to poprawić bez wymiany asortymentu, samym lepszym ułożeniem.