Najczęstsze AI w firmach jest nudne. I właśnie o to chodzi
Najpopularniejsze zastosowania AI w firmach UE to analiza tekstu (11,8%) i generowanie treści (8,8%), a nie autonomiczni agenci czy roboty (Eurostat). Hype dotyczy rzeczy efektownych, wartość leży w nudnych. Zacznij od nudnego, bo nudne się zwraca.
Najczęstsze zastosowania AI w firmach UE to analiza tekstu (11,8%) i generowanie języka (8,8%), a nie autonomiczni agenci ani roboty (Eurostat, 2025). To, co robi wrażenie na konferencji, i to, co realnie działa w firmie, to dwie różne rzeczy. Wartość leży w zastosowaniach nudnych i powtarzalnych.
Dyskusja o AI kręci się wokół rzeczy spektakularnych: autonomicznych agentów, robotów, systemów, które same podejmują decyzje. Tymczasem to, co firmy realnie wdrażają najczęściej, jest znacznie mniej efektowne, i to jest dobra wiadomość.
Według Eurostatu najczęściej wykorzystywanymi technologiami AI w firmach UE były w 2025 roku analiza tekstu (11,8% przedsiębiorstw), generowanie obrazów, wideo lub audio (9,5%) oraz generowanie języka pisanego i mówionego (8,8%). Rok wcześniej na czele była analiza tekstu i generowanie treści. Żadnej rewolucji z agentami. Proza, kategoryzacja, dokumenty.
Dlaczego nudne wygrywa
Zastosowania, które nie robią wrażenia na scenie, mają jedną wspólną cechę: są powtarzalne, przewidywalne i łatwe do zmierzenia. Analiza dokumentów, kategoryzacja zgłoszeń, generowanie standardowych treści. To nie brzmi jak przyszłość, ale zwraca się szybko, bo dotyka pracy, którą ktoś dziś wykonuje ręcznie w kółko. Efektowny agent, który sam prowadzi negocjacje, brzmi lepiej, ale w większości firm nie ma jeszcze gdzie się sprawdzić.
Najlepsze wdrożenia AI, jakie zrobiliśmy, są kompletnie nieefektowne. W Medby AI czyta faktury zakupowe i dopasowuje produkty do katalogu, co skróciło audyt z około 4 godzin do maksymalnie 3 minut. W naszym własnym panelu klasyfikuje przelewy i wyciąga kwoty VAT z faktur. Nikt nie zrobi z tego prelekcji na konferencji, ale to właśnie odzyskuje ludziom godziny co tydzień. Moim zdaniem, jeśli ktoś zaczyna przygodę z AI od najbardziej spektakularnej rzeczy, jaką znalazł, to zwykle zaczyna od najgorszego możliwego miejsca.
Michał Lubański, CTO LUNOLABPraktyczny wniosek
Zacznij od nudnego. Znajdź powtarzalną pracę z tekstem albo dokumentami, którą ktoś wykonuje ręcznie, i tam wpnij AI. To najkrótsza droga do wdrożenia, które się zwraca, zanim w ogóle pomyślisz o czymś bardziej ambitnym. Pisaliśmy o jednym z takich nudnych, ale wdzięcznych zastosowań w tekście o przetwarzaniu dokumentów, a robimy to w ramach przetwarzania danych.

CTO i współzałożyciel LUNOLAB
CTO i współzałożyciel LUNOLAB. Odpowiada za całą technologię firmy: architekturę budowanych systemów, infrastrukturę i sprzęt, jakość kodu oraz bezpieczeństwo. Decyduje, jakie technologie i modele AI trafiają do projektów, i pilnuje zasady, że liczby liczy kod, a nie model. Pisze o tym, co dzieje się pod maską wdrożeń AI.
Masz pomysł na wdrożenie technologii u siebie?
Umów bezpłatną rozmowę